Prolog

Ponad 20 lat pracy, to tysiące godzin spędzonych na planie kolejnych realizacji. To setki spotkań i rozmów z niezwykłymi ludźmi, którzy mieli umiejętność „przechodzenia przez ekran”.

Bywało, że rozmówca powalał energią przed nagraniem, a po włączeniu kamery paraliżował go strach i miał spore trudności w przekazaniu swojej wiedzy. Odwrotnie natomiast, zdarzały się osoby z pozoru ciche i skromne, które posiadały niecodzienną umiejętność przekazywania wiedzy w niezwykle przystępny i ciekawy sposób. Zarażały energią, pasją…tacy rozmówcy to dla prezentera/ dziennikarza nieoceniony skarb. Z moich wieloletnich obserwacji wynika, że tę zdolność posiadają pasjonaci. Ludzie, którzy kochają to, o czym mówią i potrafią swoimi przekonaniami zarażać innych.     

Miałam to szczęście, że było mi dane prowadzić przez kilka lat autorski program o zdrowiu. Przy okazji tej realizacji poznałam właśnie takich pasjonatów. Część z nich z dyplomami prestiżowych uczelni, z zacnymi tytułami przed nazwiskiem, bywało jednak że były to osoby, które miały po prostu dar i potrafiły pomagać drugiemu człowiekowi. Lekarze, profesorowie, terapeuci, nauczyciele, coachowie, naturoterapeuci. To tak naprawdę etykiety i szufladki. Żyjemy w świecie, gdzie takie etykiety mają znaczenie. Chciałabym jednak , abyśmy tutaj spróbowali wznieść się ponad te wszystkie matryce.      

Kim jest dobry lekarz, w obecnych czasach tak bardzo pożądany. Wykształcenie, doświadczenie, wszechstronne podejście do pacjenta. Owszem. Ale czy na tym koniec? A co z intuicją? Jak wyjaśnić przypadki „cudownych ozdrowień” wymykające się z tabelek i statystyk? Jak wytłumaczyć sytuacje, w których do zdrowia wracają pacjenci, którzy usłyszeli wcześniej wyrok. Na powyższe pytania warto sobie odpowiedzieć. Niedawno osobiście przekonałam się, jak trudno postawić właściwą diagnozę. Zbyt krótki wywiad, kilka powielanych schematów i pacjent ląduje z pieczątką – piętnem na kolejne lata. A gdyby tak spojrzeć na człowieka całościowo?

Pochylić się nad drugim człowiekiem, zamiast od razu przepisać kolejną receptę. Leki niwelują wprawdzie część efektów, ale jak wiemy nie usuwają przyczyny i często powodują skutki uboczne. My o tych przyczynach będziemy właśnie rozmawiać. Spotkałam na swojej drodze wielu cudownych medyków, jak i miłośników holistycznego podejścia do zdrowia, z którymi poszukamy przepisu na zdrowie. Poruszymy aspekty wykraczające poza klasycznie pojmowaną medycynę, które istotnie wpływają na samopoczucie i w konsekwencji zdrowie.

Spójrzmy holistycznie na człowieka i jego zdrowie. „W zdrowym ciele, zdrowy duch” – prawda. A co w przypadku, gdy pomimo wielu starań ciało choruje i medycyna klasyczna jest bezsilna? Jakiś czas temu zgłębiałam tajniki totalnej biologii, lekturę polecam każdemu, kto interesuje się zdrowiem. Lekarze również powinni przeczytać… Otóż nie wszystko możemy zbadać za pomocą „szkiełka i oka”. Nie znaczy to, że skłaniam się wyłącznie ku tajemnym praktykom i twierdzę, że wystarczą „ręce które leczą”. Uważam, że można połączyć dwa przepiękne światy – medycynę akademicką i medycyną naturalną (fundamentalną jak mawia mój pierwszy gość lek. med. Janusz Wietecha). Nowoczesna medycyna daje olbrzymie możliwości na gruncie diagnostyki i terapii. Jestem przekonana, że dzięki połączeniu jej z wiedzą i doświadczeniem wielu pokoleń i kultur jesteśmy w stanie doświadczać prawdziwych cudów. 

„Rozmowy na zdrowie” to miejsce dla każdego. Portal powstał z potrzeby serca. Tu i teraz. Chciałabym, abyście stali się jego częścią. Zapraszam zatem do interakcji. Czekam na Wasze pytania, komentarze, propozycje kolejnych tematów.
Patrycja Tomaszczyk