Po rozmowie z moim zaprzyjaźnionym od lat lekarzem, postanowiłam zainteresować się kolejną niezwykłą rośliną. Hasło rokitnik niewiele mi mówiło. Zatem przejrzałam kilka portali i sklepów ze zdrową żywnością i mam dla Was sporo ciekawostek.
Rokitnik występuje w Europie i Azji, głównie wzdłuż wybrzeży morskich. W Polsce naturalne stanowiska znajdują się nad Bałtykiem na wydmach i klifach oraz nad ujściem Wisły. Rokitnik jest również uprawiany jako roślina ozdobna. Jeśli wierzyć legendom, do Europy przywędrował 300 lat p.n.e. wraz z żołnierzami Aleksandra Wielkiego. Zaobserwowali oni, że ich konie, które chętnie podjadają pomarańczowe owoce, po pewnym czasie mają lepszą kondycję i zdrowszy wygląd. Zaczęli więc robić to samo. Stąd Hippophae, łacińska nazwa rokitnika – wywodząca się z dwóch greckich słów: hippos – koń i phaos – blask.
Owoce (Hippophae fructus), nasiona (H. semen), liście (H. folium).
Okazuje się, że rokitnik to jedna z niewielu roślin, które można wykorzystać niemal w całości: od korzeni, przez łodygę i liście, aż po owoce i nasiona. Poszczególne części rokitnika charakteryzują się bowiem podobnym składem i właściwościami, dzięki którym wzmacniają cały organizm. Sok z owoców jest bogaty w kwasy tłuszczowe i organiczne, flawonoidy, karotenoidy, witaminy (C, A, E i z grupy B). Olej z nasion to doskonałe źródło kwasów omega: oleinowego, linolowego i palmitynowego. Z kolei w liściach kryją się wysokie dawki białka oraz związków antyoksydacyjnych i minerałów (m.in. sodu, wapnia, potasu, magnezu, żelaza i krzemu).
Jak się okazuje, surowce pozyskiwane z rokitnika zwyczajnego to prawdziwa skarbnica substancji odżywczych. Już w starożytności wykorzystywane były do ogólnego wsparcia odporności i kondycji organizmu. Przykładowo, znajdujące się w jego liściach składniki bioaktywne wpływają pozytywnie na przyswajanie witamin oraz innych odżywczych związków. Wzmacniają również tkanki i zapobiegają niedokrwistości. Przeprowadzone badania wskazują, że ekstrakty pozyskiwane z rośliny są skuteczne w profilaktyce grypy, chorób sercowo-naczyniowych oraz uszkodzeń błon śluzowych. Wykazują również właściwości przeciwnowotworowe jak również immunoregulujące.

Wiele składników zidentyfikowanych w rokitniku, na czele z polifenolami, ma działanie przeciwbakteryjne i przeciwwirusowe. Olejowy wyciąg z owoców tej rośliny jest stosowany w ostrych i przewlekłych stanach zapalnych jamy ustnej i gardła, ponieważ wpływa na nie antyseptycznie i przeciwzapalnie. Łagodzi również owrzodzenia jamy ustnej oraz podrażnienia błony śluzowej układu pokarmowego. Naukowcy dowiedli także, iż zawarte w roślinie substancje skutecznie usuwają z przewodu pokarmowego nieproszonych gości.
Jedną z najważniejszych właściwości rokitnika jest wyjątkowo silne działanie antyoksydacyjne. Wśród cennych substancji przeciwutleniających warto wymienić przede wszystkim witaminę C. W badaniach na myszach wykazano, że olej z nasion rokitnika ma silne działanie przeciwutleniające w przypadku zatrucia czterochlorkiem węgla – przede wszystkim zwiększa aktywność naturalnych antyoksydantów w organizmie. Roślina również ma potwierdzone właściwości przeciwmiażdżycowe. Ponadto, obecne we wszystkich częściach rokitnika flawonoidy oraz nienasycone kwasy tłuszczowe wpływają korzystnie na siłę skurczu oraz rytm pracy mięśnia sercowego, zapobiegając jego niedokrwieniu. Co więcej, olej z nasion rokitnika znacznie obniża poziom cholesterolu całkowitego w osoczu (przy czym wpływa na zmniejszenie frakcji LDL oraz podwyższa stężenie „dobrego” cholesterolu HDL). Z kolei flawonoidy obniżają ciśnienie tętnicze krwi.
Rokitnik wspomaga regenerację wątroby, ograniczając uszkodzenia związane z narażeniem na kontakt z lekami i zanieczyszczeniami środowiska. Zarówno ekstrakty z jego liści, jak i olej z nasion przeciwdziałają uszkodzeniom wątroby. Dzięki przeciwbakteryjnemu działaniu stosowany miejscowo olej przyspiesza również gojenie się ran i zwiększa syntezę kolagenu. Jest on składnikiem kosmetyków stosowanych w pielęgnacji i regeneracji skóry. Olej z nasion rokitnika można stosować przy cerze wysuszonej, zniszczonej, ze skłonnością do wyprysków czy nadmiernym wydzielaniu łoju. Będzie również pomocny przy odleżynach, odmrożeniach i schorzeniach skóry głowy. Ponadto olej z nasion rokitnika dodawany jest do kosmetyków jako substancja absorbująca promieniowanie ultrafioletowe.
Warto pamiętać, że od 2014 r. rokitnik znajduje się pod ochroną częściową – dopuszczalny jest zbiór owoców, bez uszkadzania krzewów, ale tylko poza siedliskami wydmowymi i klifowymi. Przeciwwskazaniami do spożywania rokitnika są stany zapalne trzustki i wątroby, ostre zapalenie pęcherzyka żółciowego oraz kamica żółciowa.
Patrycja Tomaszczyk
